O Mnie

Moja przygoda z fitnessem i tańcem rozpoczęła się na studiach Akademii Wychowania Fizycznego w Gorzowie Wielkopolskim (filia Poznań) w 1998 roku. W trakcie studiów wybrałam specjalność z dziedziny gimnastyki i fitness oraz otrzymałam tytuł instruktora gimnastyki sportowej kobiet.  Następnie ukończyłam kurs instruktora rekreacji ze specjalnością fitness a dokładnie na trzecim roku studiów. Chodź początki były ciężkie stale doskonaliłam się na różnych warsztatach i szkoleniach m.in.: Międzynarodowych konwencjach fitness w Poznaniu, które odbywają się co roku majową porą i jestem tam obecna prawie zawsze, warsztatach tanecznych, konwencjach Maestro i jeszcze sporo można by wymieniać. Rozpoczynając pracę w szkole jako nauczyciel wychowania fizycznego w Rogoźnie stanęłam przed olbrzymim wyzwaniem – prowadzenia swoich zajęć a następnie otworzyłam działalność gospodarczą Studio Fitness i do dziś jestem czynnym instruktorem ale z bogatszym bagażem wiedzy i doświadczeń. Dodam tylko, że ciągle mi było mało…

Kolejnym poważnym krokiem związanym z moją pasją było podjęcie się studiów podyplomowych z Form Taneczno-Gimnastycznych i Fitness. Dodatkowy plecak wiedzy i możliwości dał mi wiarę w to co robię i światełko do dalszej pracy. Jak powiedzenie brzmi “w miarę jedzenia rośnie apetyt” tak stało się u mnie. Kolejny etap wyjazdów, szkoleń, siedzenie w necie po nocach i ciągłe poszukiwania. Nowe trendy i programy, które zaczęły pojawiać się w świecie fitnessu nie dawały mi spokoju. W mojej głowie pojawiła się zumba. Pytanie jakie sobie zadawałam to czy zakochać się teraz w tańcu? Czy gen przewodni to fitness? W 2013 r. zrobiłam kurs licencjonowany instruktora zumby ZIN. Czasami przyznam, że była to moja wydawałoby się wieczna obsesja. Ciuszki zumby, płyty, gadżety, siedzenie i tworzenie choreografii, laptop i słuchawki doprowadzały moją rodzinkę czasami do “szału”. Ale przyzwyczaili się do mojego głodu. Kocham prowadzenie tych zajęć nawet kiedy jestem zmęczona czy chora. Zumba w przeciągu 3 lat rozwinęła swój warsztat o kilka odłamów. Ja dodatkowo skusiłam się na kurs Zumba Step i Zumba Kids dla dzieci.  Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia KIDS z dziećmi w przedziale wiekowych od 5-12 lat. Uczymy się śpiewać, tańczyć, słuchać muzyki i świetnie spędzać czas nie koniecznie przy internecie czy telefonie. Wiem, że w jakiś sposób zarażam je pasją a to jak biegną na te zajęcia i czekają na piątek sprawia, że mam “motylki w brzuchu”. Uwielbiam organizować dla zumbowiczek małych i dużych różnego rodzaju imprezy m.in: świetnie sprawdza się halloween czyli bal draculi czy bal mikołajkowy. Wszystkie jesteśmy przebrane, są niespodzianki i atrakcje. Pisząc to czekam z niecierpliwością!

W momencie kiedy zdobyłam spory bagaż doświadczeń, kursów i gotowości zaczęłam organizować maratony zumby z udziałem gości z całej Polski.  Obecnie skupiałam się tylko na organizacji charytatywnych m.in.: dla chorej Majki z Rogoźna czy dla zwierzaczków na rzecz schroniska Azorek w Obornikach. Kolejnym wyzwaniem i chęcią pomocy jest maraton charytatywny dla Jasia z Rogoźna…(o tym wkrótce!).

Od dwóch lat doszukuję się przełomowości w dziedzinie fitness. Dużym zainteresowaniem cieszą się treningi interwałowe i tabata. A ja znalazłam coś dla siebie i wiem że to właśnie  jest to na co czekałam. We wrześniu 2016 r. ukończyłam kurs Strong by zumba. I trafiłam w moją “dziesiątkę”. Trening szok, pot leci a zakwasy murowane…Program skierowany do fitnessiaków. Podzielony na cztery tzw. ćwiartki około 10 – minutowe. I wychodzimy zadowoleni. Nie ukrywam, że to nie koniec bo mam kolejny pomysł i program!

 

Dodaj komentarz